Co to znaczy etycznych wartości poezja definicja.

Definicja POEZJA WARTOŚCI ETYCZNYCH oznacza także cecha powojennej liryki, należy do najtrudniej.

Czy przydatne?

Definicja POEZJA WARTOŚCI ETYCZNYCH

Co znaczy POEZJA WARTOŚCI ETYCZNYCH: Termin "literatura wartości etycznych", gdzie precyzuje się specjalną cechę czy także cecha powojennej liryki, należy do najtrudniej definiowalnych na gruncie współczesnej świadomości literackiej. Z punktu widzenia historii kierunków poetyckich nic takiego nie istnieje i nie istniało nigdy, jednakże w miarę łatwo można aby wskazać reprezentatywne, charakterystyczne i typowe przykłady, potwierdzające sedno wyodrębnienia takiej właśnie tendencji w XX w. Moralizm (etyzm) jako próba tłumaczenia poglądów estetycznych w kategoriach aksjologicznych - to raczej kierunek w krytyce i eseistyce literackiej naszego stulecia, częściowo również charakterystyczny dla prozy. Problematyka etyczna od zawsze z kolei była obecna w sztuce słowa poetyckiego, trudno sobie zresztą wyobrazić, iżby mogło być odmiennie, bo nawet rewizje tradycyjnego porządku etycznego (immoralizm) czy także negacja tego porządku (nihilizm), są jednak realizacją jakichś postulatów etycznych, a więc: ogólnych norm, zasad, twierdzeń, sądów o dobru i złu moralnym.
W krytyce literackiej, której obiektem zainteresowania jest literatura, relacja do zagadnień etycznych niejednokrotnie bywał przyczyną wielu nieporozumień i wręcz kłótni. Krytyk akceptował albo odrzucał mechanizm norm, któremu ufał pisarz, nie zawsze precyzując, jak ów mechanizm ma się do klimatu epoki, gdzie poecie żyć przyszło. Sformułowania o nieetyczności propozycji lirycznej miały również regularnie wymiar skrajnej instrumentalizacji, a w chwilach ostrych spięć ideologicznych były wydaniem wyroku na książkę (albo zapisu cenzorskiego na autora). Gdyż po wojnie doszło do kolizji celów pomiędzy, ogólnie rzecz ujmując, materializmem a idealizmem, dwoma konkurencyjnymi światopoglądami, musiało również dojść do kolizji pomiędzy etyką naturalną (czy niezależną) a etyką sformalizowaną (ustaloną ideologicznie, socjalistyczną).
Sfera napięć pomiędzy etyką naturalną a sformalizowaną, charakterystyczna zresztą dla całej literatury powojennej, określała również schemat zachowań poetyckich. Można zasadnie powiedzieć, Iż jedną z przesłanek (ale nie przesłanką wyłączną) zachowania się polskiego pisarza po roku 1947 był właśnie relacja do owego mechanizmu norm ogólnych o dobru i złu moralnym. Literatura zawsze jest świadectwem owego relacji, jednakże pisarskie motywacje etyczne formułowane są zwykle w innych formach literackich: pamiętniku, dzienniku, notatniku, artykule krytycznym.
W literaturze (przyjmijmy to ograniczenie, jakkolwiek literatura nie jest tutaj odosobnionym rodzajem twórczości), w szczególności od doby socrealizmu, utrwalił się zwyczaj redukcji problematyki etycznej do wąsko pojętego zaangażowania obywatelskiego. Najprościej rozpoznawalny jest schemat akceptacji albo negacji konkretnej rzeczywistości ideologicznej - w liryce politycznej. Stanisław Barańczak z takiej właśnie perspektywy postulował oceniać zachowania pisarskie w obrębie pokoleń poetyckich (Etyka i poetyka). Z jednej strony literatura miała akceptować bądź odrzucać "nową rzeczywistość", z drugiej jednak wybierać temat naczelny - estetykę albo etykę właśnie. Wedle takiego odczytania pomiędzy literaturą etyczną a indywidualnym postępowaniem (odpowiedzialnym wyborem) nie ma różnicy. Literatura jest instrumentem walki z dogmatyzmami myślenia i ideologicznymi dogmatami. Barańczak pisze: "Właśnie literatura jest w stanie - i powinna - utworzyć nowy dekalog. Taki, za którym nie stałby jakikolwiek irracjonalny autorytet i który sam w sobie także nie byłby źródłem autorytarnego metody myślenia, żadnym uniwersalnym przepisem, żadną odgórną, dogmatyczną normą".
Postulat ten, nazwany poprzez krytyka Etyką Bez Autorytetów, nie był niczym nowym, jakkolwiek formułowany w rzeczywistości zideologizowanej miał wymowę polityczną. Zacytujmy raz jeszcze autora Etyki i poetyki: "Etyka Bez Autorytetów, gdzie jedyną miarą wartości jest [...] "drugi człowiek", rozumie miłość bliźniego jako równouprawnienie: prawdziwie szanować drugiego człowieka mogę tylko wtedy, gdy wartością bezsporną jest dla mnie moje swoje człowieczeństwo, gdy nie pozwalam go stłamsić i zniszczyć. I, odwracając problem: prawdziwie bronić prawa jednostki do wolności i autonomii mogę tylko wtedy, gdy rozumiem, Iż żadne naruszenie tego prawa, choćby dotyczyło bezpośrednio kogo innego, godzi i we mnie - i to nie tylko ze względu emocjonalnego współżycia, lecz zwyczajnie dlatego, Iż to, co spotyka innego, lecz podobnego do mnie i żyjącego w tej samej rzeczywistości człowieka, może któregoś dnia równie dobrze spotkać i mnie".
W literaturze powojennej przykładów potwierdzających to przekonanie znajdziemy sporo. Liryka wartości etycznych rozumiana jako słowo "świadectwa i sprzeciwu" politycznego nie była gdyż jedyną wykładnią tego typu twórczości, jakkolwiek - przyznajmy - była w minionym półwieczu wykładnią bardzo istotną. To w jej obrębie umieścimy przecież sporo wierszy Władysława Broniewskiego, Antoniego Słonimskiego, Adama Ważyka, Wiktora Woroszylskiego, Jarosława Marka Rymkiewicza, znaczącą część twórczości pisarzy z pokolenia Nowej Fali (S. Barańczaka, Adama Zagajewskiego, Juliana Kornhausera, Ewy Lipskiej), poezję podziemną stanu wojennego. W okolicy jednak tej tendencji trzeba wymienić inną, bardziej może subtelną, ponieważ nie nakierowaną bezpośrednio na cele charakterystyczne dla tendencji tu wyszczególnionej. Tę drugą orientację literaturze wartości etycznych nazwijmy heroiczną etyką indywidualną, a za jej najwybitniejszego przedstawiciela uznajmy Zbigniewa Herberta, jakkolwiek - patrząc z innej perspektywy - tutaj również powinniśmy umieścić tak znakomitych pisarzy, jak: Miron Białoszewski, Stanisław Swen Czachorowski, Stanisław Czycz, Stanisław Grochowiak czy Wisława Szymborska.
To twórczość ukierunkowana raczej na człowieka, jego prywatność i jego uwikłania ze światem zewnętrznym (niekoniecznie politycznym). Ogromnym doświadczeniem dla pisarzy jest doświadczenie II wojny światowej (występującej regularnie pod postacią motywu Historii), która postawiła pod znakiem zapytania dotychczasowy mechanizm nom moralnych. Pomiędzy dobrem i złem granica jest płynna, doświadczenie historyczne może być przyczyną odwrotu od codzienności socjalnej (jak u Białoszewskiego), źródłem alienacji i dezintegracji osobowości (jak u Swena Czachorowskiego) bądź pogodzeniem się ze znikomością ludzkiego bytu (jak u Szymborskiej). Lecz może być również utwierdzeniem się w konieczności trwania przy wartościach, które - mimo że im się ustawicznie zaprzecza - ciągle wartościami pozostają (jak u Herberta i Czycza).
Literatura heroicznej etyki indywidualnej wyrasta z tendencji, którą Janusz Sławiński nazwał poetycką moralistyką, rezerwując ją dla twórczości Tadeusza Różewicza (zobacz Literatura Różewicza). "Immoralizm" autora Niepokoju ma własne źródło w doświadczeniach II wojny, która - wedle niego - unieważniła dotychczasowy kodeks wartości moralnych. Próba ich odbudowania może nastąpić zatem jedynie na drodze kontaktów międzyludzkich; dla Różewicza człowiek w stanie niepokoju jest wartością najwyższą, z kolei szczególnie doniosłymi kategoriami etycznymi są trzy: pamięć (ponieważ ocala ludzi), biografia (ponieważ świadczy o człowieku), literatura (ponieważ "dotyka serc i rzeczy"). Własną etykę pisarz buduje więc na gruzach ideologii i religii, na kruchym fundamencie zaufania do człowieka.
Ostatnią orientacją w obrębie moralizmu poetyckiego jest, najprawdopodobniej, liryka oparta o zasady etyki chrześcijańskiej. Niewątpliwie zaliczyć tutaj trzeba w całości - nadzwyczajnie obfitą w ostatnim półwieczu - lirykę religijną (w różnych jej odmianach: maryjną, chrystologiczną, teozoficzną), lirykę metafizyczną (na przykład ks. Janusza S. Pasierba) i tak zwany klasycyzm franciszkański, którego najwybitniejszym przedstawicielem jest ks. Jan Twardowski. Odrzucając z tej orientacji znaczącą liczba wierszy deklaratywnych, o głownych z nich powiemy słowami Karola Wojtyły z Elementarza etycznego: "Bóg jest bezwzględną pełnią bytowania, a człowiek z nim zjednoczony umacnia się w tej pełni poprzez poznanie i miłość. Umocniony w ten sposób w Bogu, który jest Pierwszym ¬ródłem wszystkiego, trwa człowiek poprzez to samo poniekąd we wszystkim. Uzyskuje tylko nie znaną dla siebie w życiu ziemskim, a tak uciążliwie poszukiwaną i wywalczaną równowagę trwania we wszystkim. Trwa we wszystkich rzeczach o tyle, o ile one na to zasługują, nade wszystko zaś trwa w Bogu. Dysproporcja trwania w Bogu, w trakcie gdy we wszystkim poza Nim tkwi się tak intensywnie - oto cecha życia ziemskiego".
(Marian Kisiel)

Czym jest POEZJA WARTOŚCI ETYCZNYCH znaczenie w Motywy literatura P .