Co to znaczy biblia stanław herakliusz definicja.

Definicja BIBLIA I STANISŁAW HERAKLIUSZ LUBOMIRSKI oznacza Salomonem polskim - należał do grona.

Czy przydatne?

Definicja BIBLIA I STANISŁAW HERAKLIUSZ LUBOMIRSKI

Co znaczy BIBLIA I STANISŁAW HERAKLIUSZ LUBOMIRSKI: Stanisław Herakliusz Lubomirski (1641-1702) - nazywany "ogromnym wieszczkiem" i "Salomonem polskim" - należał do grona najwybitniejszych ludzi swojej epoki: magnat i poeta, ogromny marszałek koronny i pisarz pozostawił po sobie pisma łacińskie i polskie. Działalność pisarską starał się Lubomirski harmonijnie łączyć z przedsięwzięciami architektonicznymi (podejmowanymi razem z Tylmanem z Gameren) i politycznymi. Lata 1683-1688 były w biografii poety przełomowe; wtedy dokonał on "przeglądu" własnych dzieł z myślą o edycji. Drukiem ukazują się: Teomuza, wierszowany katechizm polsko łaciński, i Tobiasz wyzwolony, osnuty na motywach starotestamentowej Księgi Tobiasza, a również polskie Rozmowy Artaksesa i Ewandra, manifest estetyczno literacki Marszałka, i łacińskie Adverbia moralia, rozważania egzystencjalno antropologiczne wsparte na neostoickich fundamentach. W obiegu rękopiśmiennym pozostały utwory młodzieńcze: idylliczna Ermida i marinistyczny Orfeusz; komedie: Don Alvarez i Komedia Lopeza starego; a również utwory religijne: Eklezjastes, parafraza starotestamentowej Księgi Koheleta, medytacyjne Poezje Postu świętego i pokutna Decymka myśli świętych. Kres aktywności twórczej "polskiego Salomona" przynosi łaciński testament polityczno moralny De vanitate consiliorum.
Lubomirski, podobnie jak Wacław Potocki i Wespazjan Kochowski, zamknął się szczelnie we własnym, osobnym świecie, trwał w intelektualno elitarnej ekskluzywności, oddawał się twórczemu "niepróżnującemu próżnowaniu" i dzielił się tą radością z czytelnikami:
Nadobne panny, męże urodziwi,
Mężczyźni hoży i wspaniałe panie,
Których swym duchem słodka miłość żywi,
Do was te moje obracam śpiewanie.
Wspólnie z powstaniem polskiego Tobiasza wyzwolonego, parafrazy biblijnej utrzymanej w manierze włoskiej, mógł Lubomirski ocenić owoce artystycznej fascynacji literaturą epicką Ludovica Ariosta i liryczną Giambattisty Marina.
Czytająca publiczność drugiej połowy XVII stulecia znała Marszałka w pierwszej kolejności jako znakomitego poetę religijnego - autora poczytnych pasyjnych Literaturze Postu świętego, biblijnego Eklezjastesa i Decymki myśli świętych (kopiowanej także jako Myśli o wieczności). Decymka myśli świętych przybiera formę "żegnania się ze światem", prywatnego i bardzo osobistego rozrachunku z życiem sprowokowanego refleksją o Zgonu, modlitewnego dialogu człowieka ze Stwórcą milczącym i ukrytym, dialogu oscylującego pomiędzy lękiem grzesznika a pokorą pokutnika. Układ medytacji, świadczący o niepowierzchownym traktowaniu eschatologii, ujawnia wtopienie kwestii jednostkowego, osobistego przeżywania winy w znacząco ogólniejszy porządek rozmyślań o grzechu, łasce, wolności i odkupieniu:
Cóż mi to robisz, mój święty Kościele,
Iż mię dziś grzebiesz w tym szarym popiele?
Azaż ja nie wiem, żem popiół, do siebie?
Na cóż mi popiół dziś sypią od ciebie?
Gdybym był z ognia, a jeszcze świeżego,
Ma ogień, ma coś w popiele swojego.
Gdybym z powietrza, niechby popiół wiatry
Nosiły w obłok i nad wszytkie Tatry.
Gdybym był z wody, niechby moje biegi
Zatamowały mgłe z popiołów brzegi.
Alem ja ziemia! sam popiół i glina!
Glina, na której wyrażona wina.
Na cóż popioły popiołom przydajesz?
Dramat człowieka postawionego w obliczu grzechu i Zgonu ujawnia porządek medytacyjny cyklu: elegia pierwsza jest wyznaniem wiary grzesznika, druga dotyczy aktu odkupienia win poprzez Mękę Chrystusa, trzecia poświęcona została grzesznej naturze ludzkiej, czwarta opiewa łaskę budzącą w człowieku miłość i nadzieję przebaczenia i odkupienia, piąta roztrząsa poddanie się Panu jako wyzwolenie spod władzy świata, ciała i szatana, trzy kolejne ukazują grzechy zmysłowe wzroku, mowy i nieumiarkowania, dziewiąta podejmuje problem czasu i długości życia, w ostatniej mowa jest o Zgonu, sądzie i odkupieniu i o znakach Męki Pańskiej i gotowości przyjęcia na siebie ciężaru cierpienia. Lubomirski porusza się w kręgu alegorii i symboli charakterystycznych dla religijności barokowej - demonstracyjnie wyrzekającej się światowych i doczesnych splendorów, a równocześnie pozostającej pod ich przemożnym urokiem. Jego muza zaskakiwała nie tylko śmiałością czytania Biblii, lecz i pokorą wobec prawdy w niej zawartej, pokorą wobec tekstu literackiego i świętego zarazem.
O ile Poezje Postu świętego uchodzić mogą za manifestację konceptystycznej egzegezy Ewangelii, o tyle parafraza Księgi Koheleta jest świadectwem uznania wyższości słowa biblijnego nad słowem poetyckim:
Ja mu nie upstrzę sukni figurami,
Kontentując się nagimi słowami;
W taką go tylko będę szatę stroił,
Jaką mu niegdy Hieronim zakroił.
Ani w Parnasie obawiam się chłosty,
Jeżeli się i wiersz będzie zdał zbyt prosty;
By i w rytmie Pismo swój styl stary
Nienaruszone miało bez maszkary.
Lubomirski jednoznacznie deklarował wierność Wulgacie św. Hieronima, aczkolwiek wielokrotnie podążał za przekładem Biblii Jakuba Wujka z 1599 r. W dbałości o "styl stary", w zachowaniu stylistycznych i po części wersyfikacyjnych jakości przesądzających o sposobie wyrażania myśli, zawierała się fascynacja poety dramatycznym tokiem rozumowania proroka i jego filozofią wynikającą z bezskutecznego poszukiwania trwałych wartości w nietrwałym świecie. Adam Karpiński, analizując i interpretując Eklezjastes Pana Marszałka, zwraca uwagę, Iż "ten właśnie tekst, jak żaden inny, bliski był mentalności ludzi baroku, zagubionych w świecie sprzeczności, szamoczących się pomiędzy uciechami świata a potrzebami ducha, ufających i zarazem nieufnych wobec wszystkiego i wobec siebie, zawsze pamiętających, Iż "wszystko jest marnością i gonitwą za wiatrem"".
Zobacz także: MESJANIZM SARMACKI I WESPAZJAN KOCHOWSKI

Czym jest BIBLIA I STANISŁAW HERAKLIUSZ znaczenie w Motywy literatura B .