Co to znaczy kochanowskiego jana pieśni definicja.

Definicja PIEŚNI JANA KOCHANOWSKIEGO oznacza w roku 1586, w Drukarni Łazarzowej w Krakowie.

Czy przydatne?

Definicja PIEŚNI JANA KOCHANOWSKIEGO

Co znaczy PIEŚNI JANA KOCHANOWSKIEGO: Zestaw Pieśni... Księgi dwoje został opublikowany już po Zgonu Kochanowskiego, w roku 1586, w Drukarni Łazarzowej w Krakowie. Zamieszczono tu 25 pieśni "ksiąg pierwszych" i 24 pieśni "ksiąg wtórych". Oprócz tego tomem znalazł się publikowany już przedtem hymn Czego chcesz od nas, Panie... i kilkanaście utworów, które weszły do następnego pośmiertnego wydania literaturze Kochanowskiego nazwanego Fragmenta lub Pozostałe pisma./i/i/i/i/i Można bez większej przesady powiedzieć, Iż Kochanowski wprowadził gatunek literacki pieśni do literatury polskiej. Jego pieśni wyrastają z dwu tradycji - po pierwsze polskiej, ludowej liryki melicznej, a więc utworów przydzielonych do śpiewania w rytm muzyki. Nowość polegała na tym, Iż Kochanowski wprowadził na szerszą skalę zwyczaj pisania pieśni przydzielonych do czytania, a nie do śpiewania.
Drugą ogromną tradycją, z której wyrastają pieśni Kochanowskiego jest tradycja liryki Horacego, który zostawił po sobie zestaw czterech ksiąg pieśni noszący tytuł Carmina (od "carmen" - pieśń), a w j. polskim nazywanych także regularnie odami. Ok. jednej trzeciej pieśni Kochanowskiego jest wzorowanych w całości albo częściowo na Horacym. Kochanowski dokonywał tych parafraz w umiejętny sposób - niwelował koloryt antyczny, usuwał nadmiar motywów mitologicznych, nazw miejscowych i osobowych, dostosowywał refleksję do sytuacji polskiej. Nadzwyczajnie charakterystyczna tu jest słynna pieśń I, 3 Dzbanie mój pisany, dzbanie polewany..., gdzie horacjański żartobliwy hymn do Bachusa zawierający mnóstwo aluzji mitologicznych i autobiograficznych, zamieniający osoby współczesne rzymskiemu poecie zostaje w mistrzowski sposób sprowadzony do wymiaru beztroskiej pieśni biesiadnej, gdzie jednak następne strofy odpowiadają strofom ody Horacego, aczkolwiek są zupełnie pozbawione wszelkiego bagażu erudycyjnego.
Tadeusz Sinko podzielił pieśni Kochanowskiego na kilka grup - pieśni miłosne, pieśni towarzyskie, pieśni o naturze, pieśni patriotyczne, pieśni religijne, pieśni refleksyjne. Znamienny wydaje się fakt, Iż taki sam podział można aby wykorzystać odnosząc się do zbioru pieśni Horacego. W szczególności, Iż warto aby tu dodać jeszcze jedną grupę pieśni tak istotnych u obu pisarzy - pieśni, które mówią o roli poety i literaturze w społeczności ludzkiej. Swobodną parafrazą ody Horacego jest pieśń 24 z Ksiąg wtórych, kończąca cały zestaw i dotycząca motywu tak ważnego w liryce renesansowej - motywu sławy poetyckiej: "Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony, / Polecę precz, pisarz, ze dwojej złożony / Natury...", z tym Iż obszary, na których będzie sławny pisarz (Moskwa, Anglia, Niemcy, Hiszpania) odnoszą się już do rzeczywistości XVI wiecznej.
Pieśni miłosne Kochanowskiego czerpią nie tylko z Horacego, nie tylko z rzymskiej elegii miłosnej (Propercjusz, Tibullus, Owidiusz), lecz i z liryki nowożytnej, w szczególności włoskiego poety Francesco Petrarki. Pochwały ukochanej kobiety, a raczej ukochanych kobiet, nie wykraczają poza ogólniki i parafrazy dawnych pisarzy, trudno tu doszukać się więc rysów indywidualnych. Pośród pieśni miłosnych możemy wyróżnić takie, które Aleksander Brückner określił jako "ballady mitologiczne". Wyznaniu miłosnemu towarzyszył w nich motyw mitologiczny - porwanie Europy w pieśni I,6, mit o Danaidach w pieśni II,18 czy list Penelopy do Odyseusza w pieśni I,17. Są pieśni opiewające miłość niefortunną w formie monologu cierpiącego kochanka (I,23), jest także dużo radosnych pieśni o szczęśliwej miłości, są także opisy ukochanej, z których w najwyższym stopniu znany to oczywiście pieśń panny XI z Pieśni świętojańskiej o Sobótce - opis pięknej Doroty.
W liryce refleksyjnej czy towarzyskiej dominuje światopogląd aktualny w pieśniach Horacego - z hasłem carpe diem wzywającym do zastosowania okazji, jakie niesie ze sobą każdy dzień. Wiąże się z tym postawa epikurejska: póki to możliwe, należy używać jak najpełniej z życia. Spotykamy równocześnie w pieśniach charakterystyczne przeciwstawienie cnoty i fortuny. "Cnota skarb ogromny, cnota klejnot drogi", ona - jako najwyższa wartość etyczna człowieka, jest niezmienna i pozwala mu zachować godność i prawość bezwzględnie na działania niestałej Fortuny, "Cnota mój kompas" - mówi pisarz. Z kolei Fortuna z nas "w żywe oczy szydzi" i nie należy jej wierzyć, należy się jej strzec, a w pierwszej kolejności można nad nią zapanować: "stateczny umysł" można zachować na "szczęście wszystkie". Ten optymistyczny, stoicki pogląd na świat uległ, jak wiemy, załamaniu po trudnych doświadczeniach życiowych, czego świadectwem są Treny.
Bohater pieśni Kochanowskiego zachowuje dystans wobec współczesnych wydarzeń politycznych i patrzy na nie z pozycji moralisty nie biorącego bezpośredniego udziału w wydarzeniach, bardziej poety sumienia narodu podejmującego ogólną refleksję niż człowieka zaangażowanego w bieżące życie polityczne. Taką wymowę ma pieśń II, 8 Nie frasuj sobie Mikołaju głowy, nawiązująca do konkurencji pomiędzy kandydatami do tronu po ucieczce Henryka Walezego, tak także odnosi się pisarz ds. państwowych w pieśni znanej także z Odprawy posłów greckich - "Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie", a nawet w słynnej pieśni II, 5 (O spustoszeniu Podola poprzez Tatarów).
Pochwały natury są regularnie wprost wzięte z Horacego (jak w pieśni I, 14 Patrzaj, jako śnieg po górach się bieli, czy w horacjańskim opisie wiosny w pieśni I, 2 Serce roście patrząc na te czasy). Podkreślano regularnie, Iż bardzo uboga jest kolorystyka literaturze Kochanowskiego, a pisarz wydaje się niewiele wrażliwy na piękno natury. Trudno się z tym zgodzić, ponieważ opisów natury jest jednak w tej literaturze dużo, lecz służą one w pierwszej kolejności jako pretekst do rozmyślań; ich tematem jest nie sama natura, lecz człowiek podejmujący refleksję zauroczony jej pięknem. Po wspomnianym wyżej opisie początków zimy zaraz następuje refleksja:
Przypadków dalszych żaden z nas nie zgadnie:
I prózno myślić o tym,
Co z nami będzie potym;
W godzinie wszystko Bóg wywróci snadnie".
Osobne miejsce zajmuje w zbiorze pieśni liryka religijna. Charakterystyczne to jest, Iż to są najczęściej pieśni spoza głównego zbioru - zamieszczone we Fragmentach czy w ogóle osobno drukowane. Warto zwrócić uwagę na dwie pieśni - tak zwany Pieśń o potopie otwierającą Księgi wtóre. Rozpoczyna się ona od opisu burzy, deszczu i rzeki występującej z brzegów, w dalszym ciągu pisarz sięga do opisu biblijnego potopu. Zakończenie pieśni - inne we wczesnej redakcji utworu, a inne w wydaniu późniejszym - może nam dużo powiedzieć o ewolucji światopoglądowej Kochanowskiego. We wczesnej wersji pisarz przywołuje przyrzeczenie Boga dane człowiekowi:
Ale to nam dawno Bóg obiecał z nieba,
Iż się takich wód bać już nie potrzeba;
Dziękujmy Jemu już z prawego serca
Za dobrodziejstwa.
W wersji późniejszej znajduje się w tym miejscu inna strofa:
Pomni się, lutni! Nie twojej to głowy
Wspominać Boga żywego rozmowy;
Każ ty nam zasieść przy ciepłym kominie,
Aż niedobry czas minie.
Mamy tu więc przejście od kornego zaufania w Boże obietnice do - jak pisał Jerzy Ziomek - "szukania punktu oparcia we własnej postawie moralnej".
W najwyższym stopniu charakterystycznym odpowiednikiem renesansowej religijności jest powstała w młodości Kochanowskiego, najprawdopodobniej pod koniec lat 50., pieśń spoza zbioru Pieśni... księgi dwoje - podniosły hymn Czego chcesz od nas Panie... z zawartą w nim piękną pochwałą niewidzialnego Boga przez pochwałę widzialnego świata. Widać tu pogłosy filozofii neoplatońskiej: piękno i harmonia świata dowodzą, Iż świat został stworzony poprzez Boga i jest jego odbiciem. Jak podkreślał Wiktor Weintraub: "temat hymnu - piękno i harmonia świata jako źródło czci Boga - jest nawracającym motywem literaturze Kochanowskiego".
Osobne miejsce zajmuje pośród Pieśni Kochanowskiego cykl 12 utworów zatytułowany Pieśń świętojańska o Sobótce, aczkolwiek właściwy tytuł mógł brzmieć zwyczajnie Sobótka. Następne pieśni włożone są w usta dwunastu panien, które zgromadziły się na uroczystości sobótkowej w Czarnolesie. Utwór ma charakter bukoliczny, sielankowy. Główna wydaje się końcowa pieśń Panny XII Wsi spokojna, wsi wesoła, opiewająca szczęśliwy żywot na wsi i nawiązująca do słynnej epody Beatus ille... Horacego. Dziedzina pieśni jest bardzo różnorodna - Panna I opiewa święta i głosi konieczność świętowania, Panna II chwali taniec, Panna III wygłasza pochwałę żartów, Panna IV przekazuje wianek swojemu miłemu, Panna V skarży się, Iż zwodzi ją jej ukochany Szymek, Panna VI chwali gorące lato i żniwa, Panna VII tęskni za ukochanym, który poszedł na polowanie, Panna VIII śpiewa pieśń pasterską o wołach, Panna IX opowiada mit o Prokne, Filomeli i Tereuszu, a więc o słowiku, jaskółce i dudku, Panna X przeklina wojnę, na którą pojechał jej ukochany, Panna XI chwali urodę Doroty i czyni to - jak wykazał Mieczysław Brahmer - na wzór włoskiego poety Petrarki i jego naśladowców (na przykład "Twarz jako kwiatki mieszane / Lelijowe i różane", "Brwi wyniosłe i czarnawe, / A oczy dwa węgla prawe"). Ten sielankowy utwór wzoruje się na wielu utworach antycznych - Owidiusza, Tibulla, wspomnianego już Horacego, włoskich i francuskich pisarzy renesansowych, nawiązuje do bukolik Teokryta i Wergiliusza, a równocześnie zachowuje niezwykłą świeżość, umiejętnie łącząc tradycję antyczną, współczesną poezję i przedmioty polskiego folkloru.
W późniejszych wiekach pieśni Kochanowskiego stały się niewyczerpanym źródłem naśladownictwa i kontynuacji. Wyznaczają one gdyż - wspólnie z Fraszkami, Trenami i Psałterzem Dawidów - start nowożytnej liryki polskiej.
Zobacz także: TRADYCJA LITERACKA

Czym jest PIEŚNI JANA KOCHANOWSKIEGO znaczenie w Motywy literatura P .