Co to znaczy haryzm definicja.

Definicja O´HARYZM oznacza 1926-1966), w Polsce znanego w pierwszej kolejności dzięki prezentacji w.

Czy przydatne?

Definicja O´HARYZM

Co znaczy O´HARYZM: O´haryzm to neologizm utworzony od nazwiska amerykańskiego poety Franka O´Hary (1926-1966), w Polsce znanego w pierwszej kolejności dzięki prezentacji w "poezji na Świecie" (nr 7/86 i 3/94) i publikacji wyboru jego wierszy, który ukazał się w 1987 r. Za zawrotną karierę tego terminu w polskim dyskursie krytycznym lat 90., kiedy to "o´haryzm" stał się swoistym "słowem kluczem" odmienianym niemal poprzez wszystkie przypadki (gramatyczne, lecz i ludzkie), zaś "O´Hara i Ashbery stali się najwybitniejszymi pisarzami polskimi" (Julian Kornhauser: Po festiwalu złudzeń, "Tygodnik Powszechny", nr 4/2000), odpowiedzialne zdają się być w pierwszej kolejności trzy osoby. Pierwszą z nich jest Piotr Sommer, redaktor "Literatury na Świecie", współtwórca dwóch wspomnianych ponad numerów pisma poświęconych poetom tworzącym tak zwany szkołę nowojorską (w jej skład wchodzili między innymi John Ashbery, Kenneth Koch, James Schuyler), autor pierwszego polskiego omówienia tej twórczości (O krok od nich. Szkic do portretu wierszy Franka O´Hary) i w pierwszej kolejności tłumacz wyboru wierszy O´Hary zatytułowanego Twoja pojedynczość. Podkreślając zasługi Sommera dla popularyzacji tej literaturze, warto zwrócić uwagę, Iż polski wizerunek O´Hary ukonstytuował się opierając się na raptem kilkudziesięciu utworów poety i niekoniecznie musi on pokrywać się w pełni z jego wizerunkiem amerykańskim. Innymi słowy, patrząc już tylko z tej perspektywy, sygnowanie nie wszystkich zjawisk w polskiej literaturze lat 90. nazwiskiem O´Hary można uznać za swoiste nadużycie.
Drugą z osób, która w historii słowa "o´haryzm" odegrała nadzwyczajnie ważną rolę, jest historyk literatury, a zarazem artysta tego terminu - Krzysztof Koehler. Koehler po raz pierwszy posłużył się tym terminem w polemice z Marcinem Świetlickim, opublikowanej na łamach pisma "bruLion" (nr 14-15/90), w tekście zatytułowanym O´haryzm. Późniejszy autor Partyzanta prawdy polemizował tam ze swoistym "programem" Świetlickiego zawartym w głośnym wierszu Dla Jana Polkowskiego, zaś autora Dnia, gdzie umarła Lady Day czynił kluczowym patronem tej liryki, nie wyjaśniając chociaż, na czym ów wpływ miałby bazować. Zwrócił na to zresztą uwagę sam Świetlicki, który odpowiadając na tekst Koehlera (szkic Koehleryzm, "bruLion", nr 16/90) pytał ironicznie:
Autor nie uzasadnia swego zdania, a chętnie dowiedziałbym się, w jaki sposób jestem rzeczonym "o´harystą" i co ów termin właściwie znaczy. Wprawdzie w kilku wierszach stworzyłem preteksty do podejrzeń, Iż przeczytałem wiersze Franka O´Hary, lecz czy to jest dowód na cokolwiek? Być może jestem bardziej brautiganizmem przesiąknięty? A może jednak berrymanizmem? A co K.K. sądzi o pattenizmach?
Zdziwienie Świetlickiego nie musiało być w ogóle udawane, bo nawet pobieżna lektura opublikowanych wówczas wierszy poety (debiutancki tom Zimne państwa ukazał się kilkanaście miesięcy potem) pokazuje, Iż znacząco więcej tu różnic niż podobieństw, zaś te ostatnie równie dobrze mogłyby być efektem lektury literaturze Richarda Brautigana, Johna Berrymana czy Briana Pattena, aby pozostać jedynie przy tych trzech nazwiskach. Na jakiej więc podstawie Koehler posłużył się terminem "o´haryzm"? Biorąc pod uwagę, Iż tekst autora Nieudanej Pielgrzymki jest w znacznej części polemiką z pewną wizją literatury, którą Świetlicki zawarł w wierszu Dla Jana Polkowskiego, skojarzenie z O´Harą można wyjaśniać nie z, jak zwykło się potem myśleć, pewnymi analogiami w obrębie poetyki (język potoczny, wprowadzenie do wiersza przedmiotów dialogu i tak dalej), ale w pierwszej kolejności z ideowymi podobieństwami pomiędzy polskim a amerykańskim pisarzem. "Program" Świetlickiego zawarty we wspomnianym ponad wierszu brzmi nareszcie bardzo podobnie do tego, co Piotr Sommer pisał o literaturze autora Twojej pojedynczości:
O´Hara sumień nie budzi, nie napomina, nie porusza w zasadzie Bardzo Istotnych Spraw, nie dramatyzuje epizodów z własnej przeszłości, by je później podsunąć czytelnikowi w charakterze mniej albo bardziej budujących przykładów, nie dostarcza mu jawnego przesłania.
Polemika Koehlera z autorem Zimnych państw przeszłaby być może bez większego echa, gdyby, po pierwsze, nie ukazała się w jednym z głownych pism tego okresu, po drugie, nie była jednym z nielicznych sporów dotyczących istoty i kształtu literatury po 1989 r. prowadzonym nie poprzez krytyków, ale samych artystów, wreszcie, po trzecie, gdyby na jej zrębie następna nadzwyczajnie istotna w historii opisywanego tu terminu osoba nie stworzyła własnego podziału nowej wówczas polskiej literaturze. Mowa tu o jednym z głownych krytyków literackich związanych z formacją "bruLionu" i "postbruLionu", Karolu Maliszewskim, i jego głośnym tekście Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy ("Nowy Nurt", nr 19/95). W samym artykule Maliszewskiego termin "o´haryzm" co prawda nie pojawia się ani razu, choć zawarta tam charakterystyka "literaturze barbarzyńców" w znacznym stopniu pokrywa się z tym, co zwykło się określać mianem "o´haryzmu" (w prasie literackiej tego okresu takie terminy jak "o´haryści", "barbarzyńcy" czy "personiści", mimo odmiennej genealogii, stosowane były na zasadzie synonimów). Sam Karol Maliszewski kilka lat potem pokusił się jednak o próbę precyzyjnego zdefiniowania tego, co zwykło się określać "wierszem o´harystycznym". W tekście opublikowanym na internetowych stronach Biura Literackiego, a zatytułowanym Nowa literatura. Przewodnik po tendencjach i stylach Maliszewski dowodził, że cechami dystynktywnymi takiego wiersza są takie przedmioty jak: "ukonkretnienie języka, wyprowadzenie go ze sfery abstraktów i symbolicznej wspólnoty w stronę indywidualizmu, prywatności, nasycenie wiersza wręcz katalogowym listą elementów otaczających podmiot i tworzenie sytuacji lirycznej w oparciu o bezpośrednio przeżywany szczegół, fakt wyrwany z codzienności". Nieco odmiennie, złośliwie, lecz i na swój sposób trafnie, rzecz ujmował Paweł Dunin Wąsowicz w ostatnim wydaniu Parnasu bis, pisząc: "odpowiednio z konwencją amerykańskiej literaturze pop, wiersz o´harystyczny można poznać z zewnątrz po dużej szerokości wersów, nagromadzeniu obowiązkowych okoliczników miejsca i czasu, rekwizytach konsumpcyjnych i popkulturowych i wtrętach dialogowych w języku potocznym.". Jak widać, zarówno dla Maliszewskiego, jak i Dunina Wąsowicza wpływ O´Hary - lecz także, rzecz to oczywista, biorąc pod uwagę, Iż rezygnacja z politycznych zobowiązań literatury w końcówce lat 90. była już czymś normalnym - wiązał się w pierwszej kolejności z językowym ukształtowanie wiersza. Problem w tym, Iż wymienione ponad cechy - na co zwracała Joanna Orska w szkicu Co tj. o´haryzm. Próba krytycznej rewizji definicje ("Kresy", nr 3/1998) - nie tylko niekoniecznie muszą odsyłać do literaturze Franka O´Hary, lecz także mają z tą literaturą mało wspólnego. Z powodu gdyż - co zresztą idealnie pokazuje internetowa witryna O´haryzm polski. Antologia OnLine - niemal każdy pisarz, który posługiwał się językiem kolokwialnym, zaś jego wiersze reprezentowały typ liryki osobistej, mógł zostać nazwany "o´harystą". "Krytyka sprowadziła hasło sygnowane O´Hara - pisze Orska - do roli narzędzia ułatwiającego nawet nie interpretacje, lecz uporządkowanie trudnej do ogarnięcia mnogości zjawisk literackich". Tylko gdyż na tej zasadzie można wytłumaczyć fakt, Iż w recenzjach i omówieniach literaturze lat 90. krytycy terminem "o´haryzm" posługiwali się odnosząc się do tak różnych pisarzy, jak np. Jacek Podsiadło czy Marcin Świetlicki, Krzysztof Śliwka i Miłosz Biedrzycki czy Dariusz Sośnicki i Darek Foks.
(Grzegorz Olszański)
Zobacz także: Literatura NA PRZEŁOMIE WIEKÓW, Literatura PO ROKU 1989, Literatura PO ROKU 1994

Czym jest O´HARYZM znaczenie w Motywy literatura O .